niedziela, 11 kwietnia 2010

Spacer na wczorajszą okoliczność

Zapuściłem się ogromnie ze spacerami, ale wydarzenia (już) wczorajszego poranka zmobilizowały mnie do napisania czegoś. Chyba po prostu sam tego potrzebowałem.

sobota, 10 kwietnia 2010

Rozmowy nad trumnami

Wilcza wygląda zupełnie zwyczajnie, może z wyjątkiem kilku spontanicznie wywieszonych flag z czarnym kirem. Rozglądam się, ale nie dostrzegam niczego niezwykłego. Ruszam w stronę placu Trzech Krzyży, skręcam w Mokotowską. Wciąż nic. Plac wygląda jak zwykle w sobotę o tej porze. Nigdzie ani śladu nawiązania do katastrofy rządowego samolotu. Wreszcie dochodzi do mnie głos wracającej z kościoła, starszej pani:
Człowiek planuje inaczej, a Pan Jezus – inaczej.