W Poprzednim wpisie Pan Misza neutralizuje słowa bpa Pieronka, cytując Błońskiego, który wzywa Polaków do stawienia czoła oskarżeniu o odegranie niechlubnej roli biernych obserwatorów, czy nawet pomagierów w mordzie. Trudna to postawa ale oczywiście słuszna. Błoński dodaje jednak: W Polsce antysemityzm stał się – zwłaszcza w XX wieku – szczególnie dokuczliwy i jadowity… Czy doprowadził do wzięcia udziału w ludobójstwie? Nie. Kiedy czyta się to, co o Żydach wypisywano przed wojną, kiedy się odkrywa, ile było w polskim społeczeństwie nienawiści – można się nieraz zdziwić, że za słowami nie poszły czyny. Ale nie poszły (albo szły rzadko). Obawiam się, że Błoński jest dla nas, Polaków, zbyt wyrozumiały - "czyny" nie tak rzadko szły za słowami.
sobota, 30 stycznia 2010
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Przeciw własnemu komfortowi
Czytam – i nie wierzę. Czytam jeszcze raz – i znowu nie wierzę. Biskup Tadeusz Pieronek w wywiadzie udzielonym włoskiemu portalowi Pontifex.Roma powiedział: „Niewątpliwie w obozach koncentracyjnych umierali w większości Żydzi, ale na liście są też Polacy, Cyganie, Włosi i katolicy. Nie wolno więc zawłaszczać tej tragedii, by uprawiać propagandę. […] „Szoah jako taki to żydowski wymysł, można by równie dobrze mówić z taką samą mocą i ustanowić dzień pamięci także o licznych ofiarach komunizmu, prześladowanych katolikach i chrześcijanach. […] „Ale oni, Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia”.
Etykiety:
Misza Tomaszewski,
Tadeusz Pieronek,
wiara,
Żydzi
piątek, 15 stycznia 2010
Naturalnie?
Na początku grudnia, a więc pewien już czas temu, periodyki katolickie, od „Niedzieli” do „Tygodnika Powszechnego”, podjęły wspólną inicjatywę, wydając w łącznym nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy dodatek Bioetyka katolicka (tu informacja na jego temat zamieszczona na stronie KAI). To dość dziwne, że jego pojawienie się przeszło przez Polskę niemal bez echa. W naszym redakcyjnym gronie wywołał on natomiast swego czasu burzliwą dyskusję, być może inspirując nas do stworzenia numeru orbitującego wokół kwestii natury i naturalności. A oto mój krótki komentarz na rzeczony temat:
Etykiety:
bioetyka,
in vitro,
Misza Tomaszewski,
wiara
Subskrybuj:
Posty (Atom)