
- Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było...
- Tak pan mówi? A gdyby tu było przedszkole w przyszłości?(...)
W przyszłości, czyli dziś, nie ma przedszkola, jest za to najdroższy apartamentowiec w Polsce. Za "jedyne" 40 tysięcy złotych za metr kwadratowy można zamieszkać w doprawdy niepowtarzalnym sąsiedztwie - naprzeciwko cudowne, nowo otwarte Centrum Nauki Kopernik, na parterze pierwszy w Polsce salon Bentleya. A z okien zachęcająco uśmiechają się nowi,piękni lokatorzy... z tektury.
Trafiłem tam akurat w momencie, gdy dwóch (prawdziwych) panów poprawiało jedną (tekturową) panią, której coś się przekrzywiło. Przed oczami stanęła mi od razu słynna scena z "Misia" - milicja pośpiesznie stawia w polu atrapy domków, mające imitować teren zabudowany. W wolnej Polsce z zabudową nie ma kłopotu, ale, o dziwo, mechanizm udawania przetrwał - tyle, że nie wykorzystuje go już „władza”, ale inne równie enigmatyczne twory, na przykład „deweloperzy”, "reklamodawcy" itd. Widzę jednak między tymi dzisiejszymi a dawnymi „atrapami” dwie istotne różnice, które przemawiają - o zgrozo! - na korzyść PRL-owskich milicyjnych domków. Po pierwsze, udawane domki, choć w tamtych czasach zupełnie do pomyślenia, istniały zapewne jedynie w wyobraźni Stanisława Barei, dzisiejsze sztuczne ludziki istnieją zaś naprawdę i spoglądają na nas - pod różnymi postaciami - niemalże zza każdego rogu ulicy. Po drugie, sztuczne domki wydają nam się dziś dobrym, choć nieco ponurym żartem, ale ludzie z tektury to dla większości z nas normalny element krajobrazu, do którego zupełnie już przywykliśmy i nie zwracamy na niego uwagi. Ciekawe, czy doczekamy czasów, w których będziemy mogli wszyscy śmiać się tak samo ze sztucznych domków, jak z tekturowych ludzików, a nasza przestrzeń publiczna będzie wreszcie normalna. Dziś pozostaje tylko żałować, że towarzyszące sztucznej lokatorce przebojowe hasło zdobi centrum Warszawy, a nie Katowic, bo tam zamiast „niepowtarzalny” mówi się „jednorazowy”. Może wtedy ktoś by się roześmiał.
Jan Mencwel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz