poniedziałek, 6 czerwca 2011

Polskie drogi

Ostatnimi czasy mam szczęście więcej podróżować po Polsce samochodem. Niewielka liczba autostrad czy dróg ekspresowych wprawdzie wydłuża czas jazdy, lecz umożliwia także specyficzny rodzaj zwiedzania. Na większość miejsc, przez które przejeżdżam, prawdopodobnie nie natknąłbym się nigdy, gdybym przemierzał nas kraj z przewodnikiem w ręku. Przejeżdżając przez małe miejscowości lub przedmieścia większych metropolii, można natknąć się na różnego rodzaju przydrożne atrakcje, które skutecznie przerywają monotonię podróży. Na Polskich drogach nie sposób nudzić się za kółkiem.
Warto jednak mieć pod ręką mapę, aby nie poczuć się zagubionym, gdy między Nową Wsią a Ostrorogiem natrafimy nagle na... Warszawę.

Tomek Kaczor

Brak komentarzy: