
Pawilon na 11. piętrze. Taras, na którym spotykało się w latach 70. i 80. środowisko artystyczne Warszawy. Teraz stoi tu szklany kubik, pod opieką Fundacji Galerii Foksal.
Henryk Stażewski przy kawie, w rozmowie z Edwardem Krasińskim. Na ścianie wiszą obrazy Stażewskiego. Teraz zostały już tylko sterczące druty. Wiszą spod sufitu od ok. 20 lat.
Salon. Wypełniony interwencjami i instalacjami Edwarda Krasińskiego, który po śmierci Henryka Stażewskiego samo studio-mieszkanie, gdzie odtąd mieszkał sam, potraktował jako pole swoich działań twórczych, jako takie dzieło. Nie warto dodawać "dzieło sztuki". Krasiński wyliczał i rymował: "sztuka jest zbyt poważna by robili ją artyści", "sztuka - śmuka", "coś mnie korci, żeby zrobić siusiu w torcik".
Katarzyna Kucharska
Studio, pawilon i tymczasowe wystawy można oglądać
do 14.03 w godz. 16-19. Po 14.03 wciąż można, po umówieniu się w Fundacji +48 22 826 50 81


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz