Pewnie nie wszyscy wiedzą, że 8 maja to dzień bibliotekarza. Co więcej, od sześciu lat święto bibliotekarzy otwiera ogólnopolski Tydzień Bibliotek, który ma być czasem intensywnej promocji czytelnictwa i, co tu kryć, próbą walki z marginalizacją i zapomnieniem bibliotek dzielnicowych, wciąż kojarzących się z zapachem stęchłych książek oprawionych w papier pakowy. Coś mi jednak mówi, że Tydzień Bibliotek nie zyska w mediach dużego rozgłosu. A szkoda, bo jak się niedawno przekonałem, jest o co walczyć.