poniedziałek, 21 marca 2011

Zapowiedź: „Kontakt” 16/2011 - Starość

Starzejące się społeczeństwo to już nie tylko prognoza, ale fakt. W krajach rozwiniętych bardzo wyraźnie wydłużyła się średnia długość życia, a liczba narodzin – zdecydowanie spadła. Wciąż nie jesteśmy gotowi na taką zmianę, a stereotypy dotyczące starości tkwią mocno zakorzenione w niejednym z nas. Przejście na emeryturę jest dla wielu osób równoznaczne z końcem ich życiowej aktywności, oznacza beznadziejne staczanie się po równi pochyłej, bo z zawodowego wyścigu szczurów, mimo kompetencji, często wylatuje się tylko dlatego, że nie ma się już 25 lat.

Ostatni etap naszego życia jest zbyt długi, żeby z założenia traktować go jako czas bezczynności i stagnacji, czas stracony. Nie wystarczy jednak, żeby uległ zmianie stosunek do starości wśród ludzi młodych, trzeba by i sami seniorzy myśleli o niej inaczej. Św. Tomasz miał tego świadomość, prosząc Boga, aby na starość uczynił go „poważnym, lecz nie ponurym”, bo „zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana”. Jesteśmy przekonani, że świadome przygotowywanie się do trzeciego wieku i aktywność na emeryturze są nie tylko najlepszą ucieczką przed tą zgryźliwością, ale też pozwolą przywrócić starości należny jej autorytet. Pozwolą wciąż odważnie uczestniczyć w życiu miasta czy dzielnicy i otwierać się na coraz to nowe znajomości. Pozwólmy więc, by obudził się w nas Pogodny Staruszek z Kabaretu Starszych Panów i, zamiast „starość nie radość”, zawołajmy: „wesołe jest życie staruszka”!

Jeśli jesteś zainteresowany prenumeratą „Kontaktu”, zajrzyj tutaj.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Tekst błyskotliwy i w ogólności zgadzam się z nim. Z jednym wszakże wyjątkiem.

"Wesołe jest życie staruszka
Gdzie spojrzy, tam bóstwo co krok
Tu biuścik zachwyci, tam nóżka"

Chyba nie o takie życie starszych ludzi nam chodzi, śliniących się na widok pewnych części ciała?

Aga