![]() |
| Fernando Botero: Massacre in Colombia, 1999 |
Paweł Zerka
W Kolumbii panuje przeświadczenie, że przyczyną konfliktu zbrojnego jest słabość struktur państwa. Trzeba jednak uważać: koncepcja „państwa upadłego” nie tylko odwraca uwagę od specyfiki tutejszego konfliktu, ale też skrywać może niebezpieczne cele polityczne.
W Bogocie czy Medellin, jeśli ma się szczęście, można czuć się jak na Zachodzie. Nie brakuje tu wysokiej jakości uczelni, ekskluzywnych sklepów, znakomitych restauracji i teatrów. W obu miastach działa nowoczesna komunikacja publiczna, a w komercyjnych dzielnicach panuje taka sama atmosfera, jak w Berlinie, Londynie czy Nowym Jorku. Ci, którzy żyją w zamkniętych osiedlach, a pracują w luksusowych wieżowcach, do których dojeżdżają taxi lub własnymi 4x4, mogą z powodzeniem zapomnieć o tym, że w ich kraju cały czas, od ponad pół wieku, toczy się krwawa wojna domowa.
