Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Matuzik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Matuzik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 października 2010

Listo do redakcji: Dwa bieguny zacietrzewienia

Kilka tygodni temu obserwowałem obrońców krzyża, którego już nie ma na Krakowskim Przedmieściu, ostatnio marsz ateistów i agnostyków w Krakowie. Hasła skrajnie inne, ale atmosfera bardzo podobna.

Tam gdzie zaczyna się mentalność kibica, kończy się wolność. Tym, co kibicują państwu, licząc na zmniejszenie roli Kościoła, polecam spojrzenie na epoki, gdy ludzi wysyłano do obozów a Kościół był oazą wolności nawet dla niewierzących np. Kuronia, Geremka, Modzelewskiego. Tym, którzy kibicują Kościołowi, dedykuję spojrzenie na epoki, gdy szalała inkwizycja, bądź bliższe, w których szaleje w Kościele pedofilia i radio ojca Rydzyka. Ja wybieram inne spojrzenie. Ważne są dla mnie wartości uniwersalne: prawda, tolerancja, prawa człowieka, miłość, wolność, życie. I tak samo zamierzam patrzeć na ręce państwu, jak i Kościołowi, stowarzyszeniom, partiom i wszelkim innym organizacjom, by mej wolności nie ograniczały. Dziś ateiści naskakują na wierzących, obrońcy krzyża na liberalne społeczeństwo, państwowcy na klerykałów itp., itd. Zamykanie się w intelektualnych gettach, myślenie stadne, kibicowanie państwu lub Kościołowi to możliwy początek zamordyzmu. Mogą znaleźć się bowiem w Polsce cwani politycy, którzy podżegając jednych przeciw drugim, wykorzystają sztucznie wywołany spór i chwycą społeczeństwo za twarz w imię walki z kimś, a nie o coś.