Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Rorty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Rorty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 sierpnia 2010

Tak nie można

„Cyrk się udał”. Tymi słowami nocną „Akcję Krzyż” podsumował jej organizator. Były transparenty, było skandowanie, grała muzyka. Rozegrano mecz siatkówki plażowej, nie zabrakło nawet baniek mydlanych. Cyrk niewątpliwie się udał.

Co odróżniało wczorajszą manifestację od tej sprzed tygodnia, która uniemożliwiła przeniesienie krzyża spod Pałacu Namiestnikowskiego do kościoła świętej Anny? Oprócz, naturalnie, faktu, że jedna krzyża „broniła”, a druga go „atakowała”? Obawiam się, że niewiele. Pomijam już nawet to, że żadna z nich nie przyczyniła się do konstruktywnego rozwiązania konfliktu. Esencja obydwu tych manifestacji była w każdym razie taka sama, a sprowadzała się do wyrażenia przez manifestujących pogardy względem ludzi, którzy myślą inaczej.