Kraków, lata dwudzieste XX wieku. Kawiarniany gwar niesie się w głąb ulicy Juliana Dunajewskiego. Popołudniami i wieczorami kawiarnia „U Bizanca” (na rogu ulicy Karmelickiej i Dunajewskiego) zapełnia się gośćmi. Klientami Bizanca jest w większości inteligencja. Często osobistości nieprzeciętne. Do późna rozprawiają o Polsce, o polityce i... piłce nożnej. Tak, kawiarnia Bizanca jest miejscem spotkań piłkarzy, trenerów, działaczy i dziennikarzy sportowych. Przedstawiciele rożnych klubów mają wydzielone specjalne stoliki. U Bizanca decyduje się, kto zasłużył na powołanie do kadry, tu planuje się rozgrywki ligowe i kontraktuje mecze. To tu profesor Jan Weyssenhoff, pomiędzy pisaniem kolejnych rozdziałów swojej pracy habilitacyjnej z fizyki, pisał jeden z pierwszych polskich podręczników do gry w piłkę nożną: „Sztuka gry w piłkę nożną”. To zapewne tutaj zrodziła się idea założenia Polskiego Związku Piłki Nożnej.
