W niedzielne przedpołudnie dokonałem pewnego odkrycia. Okazało się, że aby zaobserwować symptomy głębokiego podziału istniejącego w polskim społeczeństwie, nie trzeba już czytać komentarzy pisanych przez domorosłych politologów, wklejanych pod newsami w największych portalach internetowych. Wystarczy – ot tak – wejść na popularny serwis filmowy i niebacznie rzucić okiem na dyskusje toczące się wokół zamieszczonych na nim recenzji. Weźmy Czarny czwartek.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarny Czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarny Czwartek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 marca 2011
poniedziałek, 7 marca 2011
Czarny Czwartek - recenzja

Nie chciałem tego oglądać. Widok krwi tryskającej z piersi mężczyzny dzierżącego w rękach polską flagę nie był zachęcający. Powiedziałbym nawet, że plakat promujący film „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł” traktujący o tragicznych wydarzeniach grudnia 1970 roku po prostu krzyczy, żeby omijać dzieło Antoniego Krauzego z daleka.
Skusiła mnie jednak pozytywna recenzja w „Gazecie Wyborczej”. Pomyślałem, że dam się pozytywnie zaskoczyć i w tłusty czwartek wybrałem się do kina.
Etykiety:
Cyryl Skibiński,
Czarny Czwartek,
recenzja,
wydarzenia grudniowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)