Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2011

O niespodziewanym skutku niepodległości Sudanu Południowego


Czyżby dotychczasowe mapy się zdezaktualizowały? W sobotę Sudan oficjalnie podzielił się – narodziła się Republika Południowego Sudanu. W nowej stolicy – Dżubie – wszyscy się cieszą, świętują i wiwatują ku chwale nowej ojczyzny. Jednakże gdy opadnie już kurz świątecznej euforii, trzeba będzie na nowo spojrzeć na całą Afrykę. Przełamano pewne polityczne tabu. Rządy większości krajów świata uznając nowe afrykańskie państwo, podważyły kardynalną zasadę nienaruszalności granic kolonialnych w postkolonialnej Afryce. I nikt nie wie, jakie będą tego skutki. Jedno jest pewne: nie warto kupować jeszcze nowej mapy świata. Niewykluczone bowiem, że w następstwie uznane zostanie niedługo następne afrykańskie państwo – Republika Somalilandu.

sobota, 30 października 2010

Wartościowy wyścig

Jeżdżąc po nowych chińskich asfaltach, mijałem chińskie ciężarówki, rowery i autobusy, piłem wodę z chińskich wodociągów, rozmawiałem przez komórkę dzięki chińskiej infrastrukturze telefonicznej i satelitom, wszyscy ludzie dookoła byli ubrani w chińską odzież, a w szkołach mogłem się uczyć mandaryńskiego. Lokalne dzieci nazywały mnie „china”, co powoli staje się synonimem słowa, którym powinny na mnie wołać - „faranji”, czyli przybysz z obcego, zachodniego świata. Otóż nie byłem w Państwie Środka, tylko w Rogu Afryki - Etiopii i Somalilandzie. Chińczycy z yuanami w ręku w ciągu 15 lat zdobyli Afrykę. Europa w takich samych rękach ma jeszcze prawa człowieka, demokracje, zaciekawienie afrykańską sytuacją wewnętrzną i garb kolonizacyjny. Nic dziwnego, że jest powolniejsza i brzydsza…