Europejczyk w kowbojskim kapeluszu skończył montować swój aparat na statywie i ustawiał obiektyw. Nieznacznie przybliżył obraz, nastawił ostrość, wybrał czas naświetlania. Już jest gotów by oddać magię buddyzmu, ducha Orientu i romantyzm tradycji. Jego zdjęcie będzie kwintesencją mongolskiego interioru.