W środowy wieczór, podobnie jak niemal sto tysięcy innych ludzi, postanowiłem zostać świadkiem historii. Tego dnia bowiem, na lotnisku Bemowo, odbył się koncert jakiego świat dotąd nie widział. Po raz pierwszy w historii na jednej scenie wystąpiły po sobie cztery legendarne zespoły, filary światowej sceny heavy metalowej: Megadeth, Anthrax, Slayer i Metallica. Gwoli ścisłości: postanowiłem zostać takim świadkiem jak kilkanaście tysięcy osób, które zgromadziło się w okolicach lotniska, ale po niewłaściwej stronie ogrodzenia. I choć moich wrażeń audialnych nie da się na pewno porównać z wrażeniami osiemdziesięciu tysięcy fanów, którzy zapłacili za bilet, tym niemniej moja nietypowa lokalizacja dała asumpt do interesujących obserwacji społecznych.
piątek, 18 czerwca 2010
poniedziałek, 24 maja 2010
Komunikat zamiast sumienia
Wiele kontrowersji wzbudził ostatnio Komunikat Rady ds. Rodziny KEP. Biskupi napisali między innymi:
Duszpasterze i Diecezjalni Doradcy Życia z niepokojem przyjęli wiadomość, że w Sejmie odrzucono poselski projekt „Contra in vitro” bez możliwości dalszej nad nim dyskusji. Kościół od zawsze broni najsłabszych, a zwłaszcza całkowicie bezbronnych, jakimi są dzieci poczęte. Należy pamiętać, że ci którzy je zabijają i ci, którzy czynnie uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy.
Duszpasterze i Diecezjalni Doradcy Życia z niepokojem przyjęli wiadomość, że w Sejmie odrzucono poselski projekt „Contra in vitro” bez możliwości dalszej nad nim dyskusji. Kościół od zawsze broni najsłabszych, a zwłaszcza całkowicie bezbronnych, jakimi są dzieci poczęte. Należy pamiętać, że ci którzy je zabijają i ci, którzy czynnie uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy.
Etykiety:
in vitro,
Misza Tomaszewski,
wiara
środa, 12 maja 2010
Nienaturalnie
W temacie numeru najnowszego "Kontaktu":
wstęp od redakcji: Nienaturalnie?
KOŚCIÓŁ A HOMOSEKSUALIZM
reportaż Katarzyny Kucharskiej i Maćka Onyszkiewicza: Życie i cała reszta
WOKÓŁ SPORU O IN VITRO
wywiady z Haliną Bortnowską i Markiem Jurkiem: Między Bogiem a cezarem
PRAWO NATURALNE W NAUCZANIU KOŚCIOŁA
ks. Artur Filipowicz SJ: Prawo naturalne
ANTYKONCEPCJA
prof. Andrzej Paszewski: Ludzki wymiar seksualności
Maria Mazan i Ignacy Święcicki: O tym i o ovum
Piotr Ciacek: Rozdwojenie seksu
ŚWIĘTOŚĆ ŻYCIA?
wywiad z prof. Romualdem Krajewskim: Ze zdrowym o chorobie
wstęp od redakcji: Nienaturalnie?
KOŚCIÓŁ A HOMOSEKSUALIZM
reportaż Katarzyny Kucharskiej i Maćka Onyszkiewicza: Życie i cała reszta
WOKÓŁ SPORU O IN VITRO
wywiady z Haliną Bortnowską i Markiem Jurkiem: Między Bogiem a cezarem
PRAWO NATURALNE W NAUCZANIU KOŚCIOŁA
ks. Artur Filipowicz SJ: Prawo naturalne
ANTYKONCEPCJA
prof. Andrzej Paszewski: Ludzki wymiar seksualności
Maria Mazan i Ignacy Święcicki: O tym i o ovum
Piotr Ciacek: Rozdwojenie seksu
ŚWIĘTOŚĆ ŻYCIA?
wywiad z prof. Romualdem Krajewskim: Ze zdrowym o chorobie
Etykiety:
nienaturalnie
środa, 5 maja 2010
niedziela, 11 kwietnia 2010
Spacer na wczorajszą okoliczność
Zapuściłem się ogromnie ze spacerami, ale wydarzenia (już) wczorajszego poranka zmobilizowały mnie do napisania czegoś. Chyba po prostu sam tego potrzebowałem.
Etykiety:
spacery biblijne
sobota, 10 kwietnia 2010
Rozmowy nad trumnami
Wilcza wygląda zupełnie zwyczajnie, może z wyjątkiem kilku spontanicznie wywieszonych flag z czarnym kirem. Rozglądam się, ale nie dostrzegam niczego niezwykłego. Ruszam w stronę placu Trzech Krzyży, skręcam w Mokotowską. Wciąż nic. Plac wygląda jak zwykle w sobotę o tej porze. Nigdzie ani śladu nawiązania do katastrofy rządowego samolotu. Wreszcie dochodzi do mnie głos wracającej z kościoła, starszej pani:
– Człowiek planuje inaczej, a Pan Jezus – inaczej.
– Człowiek planuje inaczej, a Pan Jezus – inaczej.
Etykiety:
Misza Tomaszewski,
polityka
sobota, 27 marca 2010
Jest sens
W związku z moją rolą przyszłego świadka na bierzmowaniu Agnieszki, miałem dziś okazję uczestniczyć w uroczystej mszy świętej, na której młodzież wręczała księdzu biskupowi prośby o udzielenie jej sakramentu. Msza poprzedzona była godzinnym spotkaniem formacyjnym, prowadzonym przez ambitną grupę dwudziestokilkuletnich ludzi. I o tym spotkaniu kilka słów.
Gdy wszedłem do świątyni około godziny jedenastej, w środku panował jeszcze chaos. Grupy gimnazjalistów z poszczególnych parafii zajmowały miejsce, wchodziły, wychodziły lub wałęsały się tu i ówdzie bez wyraźnego celu, pod nerwowym przewodnictwem nie mniej zdezorientowanych księży katechetów. Ponad tym wszystkim unosiły się płynące z głośników słowa znanej piosenki T.Love: „Tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym!”. Jednocześnie na wyświetlaczu rozbłysło hasło: „Jest sens”. Nieco oszołomiony, zająłem miejsce w nawie bocznej.<
Gdy wszedłem do świątyni około godziny jedenastej, w środku panował jeszcze chaos. Grupy gimnazjalistów z poszczególnych parafii zajmowały miejsce, wchodziły, wychodziły lub wałęsały się tu i ówdzie bez wyraźnego celu, pod nerwowym przewodnictwem nie mniej zdezorientowanych księży katechetów. Ponad tym wszystkim unosiły się płynące z głośników słowa znanej piosenki T.Love: „Tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym!”. Jednocześnie na wyświetlaczu rozbłysło hasło: „Jest sens”. Nieco oszołomiony, zająłem miejsce w nawie bocznej.<
Etykiety:
bierzmowanie,
Misza Tomaszewski,
wiara
środa, 10 marca 2010
o „Kontakcie” w „Tygodniku”
W najnowszym „Tygodniku Powszechnym” tekst księdza Andrzeja Lutra Kościół z ludzką twarzą. Ks. Luter odnosi się w nim do tekstu Zbigniewa Nosowskiego Polskie katolicyzmy. Pisze też wiele o katolicyzmie otwartym, czyli także tym naszym - kontaktowym.
Ks. Andrzej wpadł swego czasu na kolegium i na ten temat z nami porozmawiał, a w swoim tekście, wśród własnych ciekawych refleksji, zamieścił także i owoce swoich z nami dysput. Wypowiedział się o nas z dużą życzliwością, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Już niebawem link do tego tekstu trafi do działu "Pisali o nas". A tymczasem, póki „Tygodnik” opublikował na swojej stronie tylko skrót artykułu, w którym o nas akurat nie ma, odsyłam do wydania papierowego. Strona 19.
Dziękujemy!
Ks. Andrzej wpadł swego czasu na kolegium i na ten temat z nami porozmawiał, a w swoim tekście, wśród własnych ciekawych refleksji, zamieścił także i owoce swoich z nami dysput. Wypowiedział się o nas z dużą życzliwością, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Już niebawem link do tego tekstu trafi do działu "Pisali o nas". A tymczasem, póki „Tygodnik” opublikował na swojej stronie tylko skrót artykułu, w którym o nas akurat nie ma, odsyłam do wydania papierowego. Strona 19.
Dziękujemy!
Etykiety:
„Tygodnik Powszechny”,
Andrzej Luter,
wiara
wtorek, 9 marca 2010
Obrazy pana Liska
A jeśli sztuka nie ma żadnych obowiązków względem rzeczywistości?

W piwnicy przy Odolańskiej 10 na Starym Mokotowie grupa młodych malarzy otworzyła wystawę malarstwa pana Liska. Na ceglanych ścianach, na dobrze znanych nam drzwiach ze zbitych listew i dykt, w znajomej nosowi wilogoci, powiesili niewielkie gwasze. Na podłodze – wylanym betonie chrzęści piasek, światła nie ma. Prace można oglądać z diodą w ręku, przy dźwiękach dokumentu – komentarzach przyjaciół o jego dżentelmeńskiej naturze i serdeczności.

W piwnicy przy Odolańskiej 10 na Starym Mokotowie grupa młodych malarzy otworzyła wystawę malarstwa pana Liska. Na ceglanych ścianach, na dobrze znanych nam drzwiach ze zbitych listew i dykt, w znajomej nosowi wilogoci, powiesili niewielkie gwasze. Na podłodze – wylanym betonie chrzęści piasek, światła nie ma. Prace można oglądać z diodą w ręku, przy dźwiękach dokumentu – komentarzach przyjaciół o jego dżentelmeńskiej naturze i serdeczności.
Etykiety:
Katarzyna Kucharska,
kultura
poniedziałek, 8 marca 2010
Gdy chrześcijanin otwiera usta
Dziś w warszawskiej katedrze odbyła się dziękczynna msza za ubiegłoroczną kanonizację arcybiskupa warszawskiego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Kazanie wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Józef Michalik. Pewną rozrywką dla wszystkich nieobecnych (w tym i dla mnie) może być porównanie streszczeń tej homilii, zamieszczonych na stronie KAI i portalu "Gazety Wyborczej". Już same tytuły mówią za siebie: "Św. abp Feliński był prawdziwym prorokiem" (KAI) i "Nie można karać za mówienie o morderstwie dziecka" ("GW"). Abp Michalik nie byłby sobą, gdyby nie nawiązał do niedawnego wyroku polskiego sądu w sprawie Alicji Tysiąc. "Gazeta" nie ma oczywiście obowiązku zgłębiania religijnego wymiaru kazania arcybiskupa, lecz robiąc to, co robi - sprowadzając je do kwestii sporu między Kościołem a państwem - wcale nie przyczynia się do ułatwienia rozwiązania tego sporu.
Etykiety:
aborcja,
język,
Józef Michalik,
Kościół,
Misza Tomaszewski,
wiara
Maciek Bulanda: Potrzeba świadomości
Po chwilowym pobycie w Polsce wróciłem na uczelnię do Londynu. Zamiast się uczyć uciekałem co i rusz w dyskusję, która rozgrzała publicystów, a nawet autorytety. Wszystko przez jedną książkę: “Kapuściński. Non-fiction” Artura Domosławskiego. Zostałem pochłonięty zarówno całą dyskusją, a w końcu naturalnie samym jej przedmiotem, który wręczył mi niedawno kurier.
Dyskusja jednak nie schodziła na właściwy temat, lecz skupiała się na “naszych”, czytelniczych fobiach, przerysowanych obrazach i zafałszowanych przez nas wyobrażeniach.
Dyskusja jednak nie schodziła na właściwy temat, lecz skupiała się na “naszych”, czytelniczych fobiach, przerysowanych obrazach i zafałszowanych przez nas wyobrażeniach.
Etykiety:
Artur Domosławski,
kultura,
Maciek Bulanda,
Ryszard Kapuściński
Subskrybuj:
Posty (Atom)
