W „Tygodniku Powszechnym”, któremu często zarzucam nierówność, pojawił się świetny tekst. Jego autorem – Michał Rychert, jeden z lepszych polskich teologów-publicystów. Wzmiankuję o artykule nie tylko dlatego, że jest dobry, ale i dlatego, że swoją tematyką wpisuje się w poruszony niedawno na naszym blogu wątek Kościoła katolickiego snów o potędze.
Jest [...] w nas niepohamowana niecierpliwość, aby Królestwo Boże przyszło już teraz. A skoro Bóg się spóźnia – by przejąć inicjatywę, nadać bieg historii zbawienia nie tyle przez ewangeliczne działanie, co na skróty, np. przez odpowiednie ustawodawstwo.
poniedziałek, 26 lipca 2010
czwartek, 22 lipca 2010
Sny o potędze
Na portalu Wirtualna Polska pojawił się interesujący felieton Michała Sutowskiego, sekretarza redakcji „Krytyki Politycznej”. Czytając go, warto pamiętać o tym, że jest on felietonem, i przejść do porządku dziennego nad sporą ilością prowokujących uogólnień, których dopuszcza się Michał. Felieton wpisuje się w popularny ostatnio temat krzyża, który pojawił się swego czasu przed Pałacem Namiestnikowskim, a który na mocy wtorkowego porozumienia kiedyś - lecz nie wiadomo kiedy - stamtąd zniknie. Mnie zaciekawił jednak inny jeszcze spośród poruszonych przez autora wątków.
Etykiety:
katolicyzm otwarty,
Michał Sutowski,
Misza Tomaszewski,
wiara
niedziela, 18 lipca 2010
Brońmy krzyża!
„Brońcie krzyża!” – ostatnio hasło to, sformułowane przez Jana Pawła II w trakcie jego VI podróży apostolskiej do Polski, zyskało na popularności. Wszak krzyż mamy dziś tylko jeden, stojący pod Pałacem Prezydenckim i upamiętniający ofiary katastrofy pod Smoleńskiem, z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Krzyż ten nie jest zaś już tylko symbolem religijnym, ponieważ stał się on również symbolem politycznym, o czym najdobitniej świadczy przewieszona przez jego ramiona polska flaga. Stał się on symbolem politycznym, o ile przez politykę rozumieć można sztukę budowania wśród ludzi podziałów w oparciu o odmienne języki, którymi się oni posługują i które służą im do konstruowania odmiennych rzeczywistości. O tym, że żyjemy w rzeczywistościach równoległych, przekonujemy się ostatnio w sposób wyjątkowo brutalny.
Etykiety:
Jan Paweł II,
krzyż,
Misza Tomaszewski,
wiara
piątek, 18 czerwca 2010
Rzeka dzieciństwa
W środowy wieczór, podobnie jak niemal sto tysięcy innych ludzi, postanowiłem zostać świadkiem historii. Tego dnia bowiem, na lotnisku Bemowo, odbył się koncert jakiego świat dotąd nie widział. Po raz pierwszy w historii na jednej scenie wystąpiły po sobie cztery legendarne zespoły, filary światowej sceny heavy metalowej: Megadeth, Anthrax, Slayer i Metallica. Gwoli ścisłości: postanowiłem zostać takim świadkiem jak kilkanaście tysięcy osób, które zgromadziło się w okolicach lotniska, ale po niewłaściwej stronie ogrodzenia. I choć moich wrażeń audialnych nie da się na pewno porównać z wrażeniami osiemdziesięciu tysięcy fanów, którzy zapłacili za bilet, tym niemniej moja nietypowa lokalizacja dała asumpt do interesujących obserwacji społecznych.
Etykiety:
kultura,
muzyka,
Tomek Kaczor
poniedziałek, 24 maja 2010
Komunikat zamiast sumienia
Wiele kontrowersji wzbudził ostatnio Komunikat Rady ds. Rodziny KEP. Biskupi napisali między innymi:
Duszpasterze i Diecezjalni Doradcy Życia z niepokojem przyjęli wiadomość, że w Sejmie odrzucono poselski projekt „Contra in vitro” bez możliwości dalszej nad nim dyskusji. Kościół od zawsze broni najsłabszych, a zwłaszcza całkowicie bezbronnych, jakimi są dzieci poczęte. Należy pamiętać, że ci którzy je zabijają i ci, którzy czynnie uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy.
Duszpasterze i Diecezjalni Doradcy Życia z niepokojem przyjęli wiadomość, że w Sejmie odrzucono poselski projekt „Contra in vitro” bez możliwości dalszej nad nim dyskusji. Kościół od zawsze broni najsłabszych, a zwłaszcza całkowicie bezbronnych, jakimi są dzieci poczęte. Należy pamiętać, że ci którzy je zabijają i ci, którzy czynnie uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy.
Etykiety:
in vitro,
Misza Tomaszewski,
wiara
środa, 12 maja 2010
Nienaturalnie
W temacie numeru najnowszego "Kontaktu":
wstęp od redakcji: Nienaturalnie?
KOŚCIÓŁ A HOMOSEKSUALIZM
reportaż Katarzyny Kucharskiej i Maćka Onyszkiewicza: Życie i cała reszta
WOKÓŁ SPORU O IN VITRO
wywiady z Haliną Bortnowską i Markiem Jurkiem: Między Bogiem a cezarem
PRAWO NATURALNE W NAUCZANIU KOŚCIOŁA
ks. Artur Filipowicz SJ: Prawo naturalne
ANTYKONCEPCJA
prof. Andrzej Paszewski: Ludzki wymiar seksualności
Maria Mazan i Ignacy Święcicki: O tym i o ovum
Piotr Ciacek: Rozdwojenie seksu
ŚWIĘTOŚĆ ŻYCIA?
wywiad z prof. Romualdem Krajewskim: Ze zdrowym o chorobie
wstęp od redakcji: Nienaturalnie?
KOŚCIÓŁ A HOMOSEKSUALIZM
reportaż Katarzyny Kucharskiej i Maćka Onyszkiewicza: Życie i cała reszta
WOKÓŁ SPORU O IN VITRO
wywiady z Haliną Bortnowską i Markiem Jurkiem: Między Bogiem a cezarem
PRAWO NATURALNE W NAUCZANIU KOŚCIOŁA
ks. Artur Filipowicz SJ: Prawo naturalne
ANTYKONCEPCJA
prof. Andrzej Paszewski: Ludzki wymiar seksualności
Maria Mazan i Ignacy Święcicki: O tym i o ovum
Piotr Ciacek: Rozdwojenie seksu
ŚWIĘTOŚĆ ŻYCIA?
wywiad z prof. Romualdem Krajewskim: Ze zdrowym o chorobie
Etykiety:
nienaturalnie
środa, 5 maja 2010
niedziela, 11 kwietnia 2010
Spacer na wczorajszą okoliczność
Zapuściłem się ogromnie ze spacerami, ale wydarzenia (już) wczorajszego poranka zmobilizowały mnie do napisania czegoś. Chyba po prostu sam tego potrzebowałem.
Etykiety:
spacery biblijne
sobota, 10 kwietnia 2010
Rozmowy nad trumnami
Wilcza wygląda zupełnie zwyczajnie, może z wyjątkiem kilku spontanicznie wywieszonych flag z czarnym kirem. Rozglądam się, ale nie dostrzegam niczego niezwykłego. Ruszam w stronę placu Trzech Krzyży, skręcam w Mokotowską. Wciąż nic. Plac wygląda jak zwykle w sobotę o tej porze. Nigdzie ani śladu nawiązania do katastrofy rządowego samolotu. Wreszcie dochodzi do mnie głos wracającej z kościoła, starszej pani:
– Człowiek planuje inaczej, a Pan Jezus – inaczej.
– Człowiek planuje inaczej, a Pan Jezus – inaczej.
Etykiety:
Misza Tomaszewski,
polityka
sobota, 27 marca 2010
Jest sens
W związku z moją rolą przyszłego świadka na bierzmowaniu Agnieszki, miałem dziś okazję uczestniczyć w uroczystej mszy świętej, na której młodzież wręczała księdzu biskupowi prośby o udzielenie jej sakramentu. Msza poprzedzona była godzinnym spotkaniem formacyjnym, prowadzonym przez ambitną grupę dwudziestokilkuletnich ludzi. I o tym spotkaniu kilka słów.
Gdy wszedłem do świątyni około godziny jedenastej, w środku panował jeszcze chaos. Grupy gimnazjalistów z poszczególnych parafii zajmowały miejsce, wchodziły, wychodziły lub wałęsały się tu i ówdzie bez wyraźnego celu, pod nerwowym przewodnictwem nie mniej zdezorientowanych księży katechetów. Ponad tym wszystkim unosiły się płynące z głośników słowa znanej piosenki T.Love: „Tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym!”. Jednocześnie na wyświetlaczu rozbłysło hasło: „Jest sens”. Nieco oszołomiony, zająłem miejsce w nawie bocznej.<
Gdy wszedłem do świątyni około godziny jedenastej, w środku panował jeszcze chaos. Grupy gimnazjalistów z poszczególnych parafii zajmowały miejsce, wchodziły, wychodziły lub wałęsały się tu i ówdzie bez wyraźnego celu, pod nerwowym przewodnictwem nie mniej zdezorientowanych księży katechetów. Ponad tym wszystkim unosiły się płynące z głośników słowa znanej piosenki T.Love: „Tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym!”. Jednocześnie na wyświetlaczu rozbłysło hasło: „Jest sens”. Nieco oszołomiony, zająłem miejsce w nawie bocznej.<
Etykiety:
bierzmowanie,
Misza Tomaszewski,
wiara
środa, 10 marca 2010
o „Kontakcie” w „Tygodniku”
W najnowszym „Tygodniku Powszechnym” tekst księdza Andrzeja Lutra Kościół z ludzką twarzą. Ks. Luter odnosi się w nim do tekstu Zbigniewa Nosowskiego Polskie katolicyzmy. Pisze też wiele o katolicyzmie otwartym, czyli także tym naszym - kontaktowym.
Ks. Andrzej wpadł swego czasu na kolegium i na ten temat z nami porozmawiał, a w swoim tekście, wśród własnych ciekawych refleksji, zamieścił także i owoce swoich z nami dysput. Wypowiedział się o nas z dużą życzliwością, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Już niebawem link do tego tekstu trafi do działu "Pisali o nas". A tymczasem, póki „Tygodnik” opublikował na swojej stronie tylko skrót artykułu, w którym o nas akurat nie ma, odsyłam do wydania papierowego. Strona 19.
Dziękujemy!
Ks. Andrzej wpadł swego czasu na kolegium i na ten temat z nami porozmawiał, a w swoim tekście, wśród własnych ciekawych refleksji, zamieścił także i owoce swoich z nami dysput. Wypowiedział się o nas z dużą życzliwością, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Już niebawem link do tego tekstu trafi do działu "Pisali o nas". A tymczasem, póki „Tygodnik” opublikował na swojej stronie tylko skrót artykułu, w którym o nas akurat nie ma, odsyłam do wydania papierowego. Strona 19.
Dziękujemy!
Etykiety:
„Tygodnik Powszechny”,
Andrzej Luter,
wiara
wtorek, 9 marca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
