środa, 11 sierpnia 2010

O tym, dlaczego „nie”

W ostatnim numerze „Polityki”, poświęconym sporowi o krzyż stojący przed Pałacem Namiestnikowskim, pojawił się niezwykle ciekawy wywiad z profesorem Zbigniewem Mikołejko, filozofem religii. Pod koniec wywiadu znalazła się krótka, lecz bardzo celna diagnoza obecnej sytuacji polskiego Kościoła.

Gdy Kościół dziś próbuje dystansować się od konfliktu, ma rację, ale u początku tego wszystkiego było przyzwolenie na manifestacyjną obecność krzyża wszędzie, zgoda na jego desakralizację. Żeby nastąpił przełom mentalny, tacy biskupi jak Kazimierz Ryczan, Stanisław Stefanek czy Edward Frankowski, cała ta potężna grupa hierarchów, muszą najpierw zrozumieć, co się stało. A nie są w stanie. Rozumieją to katoliccy intelektualiści, tacy jak Adam Boniecki, Jacek Prusak czy Andrzej Luter – i są przerażeni. Hierarchowie myślą przy tym, że nadal są panami dusz. A już nie są.

wtorek, 10 sierpnia 2010

Tak nie można

„Cyrk się udał”. Tymi słowami nocną „Akcję Krzyż” podsumował jej organizator. Były transparenty, było skandowanie, grała muzyka. Rozegrano mecz siatkówki plażowej, nie zabrakło nawet baniek mydlanych. Cyrk niewątpliwie się udał.

Co odróżniało wczorajszą manifestację od tej sprzed tygodnia, która uniemożliwiła przeniesienie krzyża spod Pałacu Namiestnikowskiego do kościoła świętej Anny? Oprócz, naturalnie, faktu, że jedna krzyża „broniła”, a druga go „atakowała”? Obawiam się, że niewiele. Pomijam już nawet to, że żadna z nich nie przyczyniła się do konstruktywnego rozwiązania konfliktu. Esencja obydwu tych manifestacji była w każdym razie taka sama, a sprowadzała się do wyrażenia przez manifestujących pogardy względem ludzi, którzy myślą inaczej.

wtorek, 3 sierpnia 2010

Gdzie był Kościół?

Bez końca można zadawać pytanie, kto jest winny dzisiejszej bitwy o krzyż przed Pałacem Namiestnikowskim. Bez końca wskazywać można na Prezydenta Elekta, który od czasu wywołania tematu krzyża w "Gazecie Wyborczej" nabrał wody w usta; na Radę Ministrów, która odpowiada za zarządzanie kryzysowe w kraju; na największą partię opozycyjną, której przedstawiciele w najbardziej cyniczny i obrzydliwy sposób podgrzewali sytuację dla celów propagandowych; na dziennikarzy, którzy - zgodnie z własnym interesem interesem, lecz wbrew swemu powołaniu - doprowadzili do eskalacji emocji. Jak powiedział Szymon Hołownia, w duszach "obrońców krzyża" obudzono demona. Przez najbliższe dni będziemy świadkami przerzucania na siebie odpowiedzialności za tę sytuację przez tych, którzy do niej doprowadzili. Demon został już jednak obudzony i żadne późniejsze ustalenia tego nie cofną. Nam zaś pozostaje patrzeć na to, cośmy narobili.

poniedziałek, 26 lipca 2010

Czymże nas posolić?

W „Tygodniku Powszechnym”, któremu często zarzucam nierówność, pojawił się świetny tekst. Jego autorem – Michał Rychert, jeden z lepszych polskich teologów-publicystów. Wzmiankuję o artykule nie tylko dlatego, że jest dobry, ale i dlatego, że swoją tematyką wpisuje się w poruszony niedawno na naszym blogu wątek Kościoła katolickiego snów o potędze.

Jest [...] w nas niepohamowana niecierpliwość, aby Królestwo Boże przyszło już teraz. A skoro Bóg się spóźnia – by przejąć inicjatywę, nadać bieg historii zbawienia nie tyle przez ewangeliczne działanie, co na skróty, np. przez odpowiednie ustawodawstwo.

czwartek, 22 lipca 2010

Sny o potędze

Na portalu Wirtualna Polska pojawił się interesujący felieton Michała Sutowskiego, sekretarza redakcji „Krytyki Politycznej”. Czytając go, warto pamiętać o tym, że jest on felietonem, i przejść do porządku dziennego nad sporą ilością prowokujących uogólnień, których dopuszcza się Michał. Felieton wpisuje się w popularny ostatnio temat krzyża, który pojawił się swego czasu przed Pałacem Namiestnikowskim, a który na mocy wtorkowego porozumienia kiedyś - lecz nie wiadomo kiedy - stamtąd zniknie. Mnie zaciekawił jednak inny jeszcze spośród poruszonych przez autora wątków.

niedziela, 18 lipca 2010

Brońmy krzyża!

„Brońcie krzyża!” – ostatnio hasło to, sformułowane przez Jana Pawła II w trakcie jego VI podróży apostolskiej do Polski, zyskało na popularności. Wszak krzyż mamy dziś tylko jeden, stojący pod Pałacem Prezydenckim i upamiętniający ofiary katastrofy pod Smoleńskiem, z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Krzyż ten nie jest zaś już tylko symbolem religijnym, ponieważ stał się on również symbolem politycznym, o czym najdobitniej świadczy przewieszona przez jego ramiona polska flaga. Stał się on symbolem politycznym, o ile przez politykę rozumieć można sztukę budowania wśród ludzi podziałów w oparciu o odmienne języki, którymi się oni posługują i które służą im do konstruowania odmiennych rzeczywistości. O tym, że żyjemy w rzeczywistościach równoległych, przekonujemy się ostatnio w sposób wyjątkowo brutalny.

piątek, 18 czerwca 2010

Rzeka dzieciństwa

W środowy wieczór, podobnie jak niemal sto tysięcy innych ludzi, postanowiłem zostać świadkiem historii. Tego dnia bowiem, na lotnisku Bemowo, odbył się koncert jakiego świat dotąd nie widział. Po raz pierwszy w historii na jednej scenie wystąpiły po sobie cztery legendarne zespoły, filary światowej sceny heavy metalowej: Megadeth, Anthrax, Slayer i Metallica. Gwoli ścisłości: postanowiłem zostać takim świadkiem jak kilkanaście tysięcy osób, które zgromadziło się w okolicach lotniska, ale po niewłaściwej stronie ogrodzenia. I choć moich wrażeń audialnych nie da się na pewno porównać z wrażeniami osiemdziesięciu tysięcy fanów, którzy zapłacili za bilet, tym niemniej moja nietypowa lokalizacja dała asumpt do interesujących obserwacji społecznych.

poniedziałek, 24 maja 2010

Komunikat zamiast sumienia

Wiele kontrowersji wzbudził ostatnio Komunikat Rady ds. Rodziny KEP. Biskupi napisali między innymi:

 Duszpasterze i Diecezjalni Doradcy Życia z niepokojem przyjęli wiadomość, że w Sejmie odrzucono poselski projekt „Contra in vitro” bez możliwości dalszej nad nim dyskusji. Kościół od zawsze broni najsłabszych, a zwłaszcza całkowicie bezbronnych, jakimi są dzieci poczęte. Należy pamiętać, że ci którzy je zabijają i ci, którzy czynnie uczestniczą w zabijaniu, bądź ustanawiają prawa przeciwko życiu poczętemu, a takim jest życie dziecka w stanie embrionalnym, w ogromnym procencie niszczone w procedurze in vitro, stają w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła Katolickiego i nie mogą przystępować do Komunii świętej, dopóki nie zmienią swojej postawy.


środa, 12 maja 2010

Nienaturalnie

W temacie numeru najnowszego "Kontaktu":

wstęp od redakcji: Nienaturalnie?

KOŚCIÓŁ A HOMOSEKSUALIZM
reportaż Katarzyny Kucharskiej i Maćka Onyszkiewicza: Życie i cała reszta

WOKÓŁ SPORU O IN VITRO
wywiady z Haliną Bortnowską i Markiem Jurkiem: Między Bogiem a cezarem

PRAWO NATURALNE W NAUCZANIU KOŚCIOŁA
ks. Artur Filipowicz SJ: Prawo naturalne

ANTYKONCEPCJA
prof. Andrzej Paszewski: Ludzki wymiar seksualności
Maria Mazan i Ignacy Święcicki: O tym i o ovum
Piotr Ciacek: Rozdwojenie seksu

ŚWIĘTOŚĆ ŻYCIA?
wywiad z prof. Romualdem Krajewskim: Ze zdrowym o chorobie

środa, 5 maja 2010

niedziela, 11 kwietnia 2010

Spacer na wczorajszą okoliczność

Zapuściłem się ogromnie ze spacerami, ale wydarzenia (już) wczorajszego poranka zmobilizowały mnie do napisania czegoś. Chyba po prostu sam tego potrzebowałem.

sobota, 10 kwietnia 2010

Rozmowy nad trumnami

Wilcza wygląda zupełnie zwyczajnie, może z wyjątkiem kilku spontanicznie wywieszonych flag z czarnym kirem. Rozglądam się, ale nie dostrzegam niczego niezwykłego. Ruszam w stronę placu Trzech Krzyży, skręcam w Mokotowską. Wciąż nic. Plac wygląda jak zwykle w sobotę o tej porze. Nigdzie ani śladu nawiązania do katastrofy rządowego samolotu. Wreszcie dochodzi do mnie głos wracającej z kościoła, starszej pani:
Człowiek planuje inaczej, a Pan Jezus – inaczej.