Na stronie „Frondy” przeczytać można komentarz Tomasza Terlikowskiego, dotyczący mojego artykułu opublikowanego w ostatnim numerze „Gazety Świątecznej”. Tekst, który napisałam, jest recenzją książki Gail Kligman o podziemiu aborcyjnym w Rumunii pod rządami Ceauşescu. Tekst Terlikowskiego – obraźliwym komentarzem, odsądzającym mnie od wiary.
W swojej recenzji oceniam socjologiczne opracowanie skrajnie brutalnego aparatu kontroli, który funkcjonował w Rumunii i doprowadził do śmierci dziewięciu i pół tysiąca kobiet. W sporze o najwyższe wartości, szukam konkretnych historii, kobiet i ich wyborów.
Redaktor Terlikowski w swojej gorącej polemice zapomina uczciwie zrekonstruować moją argumentację i sposób opracowania tematu, co jest pierwszym obowiązkiem polemisty. Pewnie tak mu się wydaje, ale niestety nie udaje mu się wykazać, że „otwarcie głoszę poglądy dopuszczające mordowanie nienarodzonych” i proponuję rehabilitację zbrodni Holocaustu. Udowadnia raczej, że takie poglądy głosi chłopiec do bicia, którego z podziwu godną zręcznością sam sobie ustawił.
Nie chcąc wchodzić na zaproponowany przez Tomasza Terlikowskiego poziom retoryki i oskarżeń kierowanych pod adresem mojej osoby, „Kontaktu” i Klubu Inteligencji Katolickiej, nie będę odpowiadać na poszczególne insynuacje redaktora „Frondy”. Dyskusja, w której jedna strona podnosi wątki społeczne, argumentuje głoszone poglądy i zwraca uwagę na złożony charakter problemu, a druga podnosi transparent z napisem „Pożyteczny idioto – nie zabijaj!”, nie ma najmniejszego sensu.
Zapraszam jednak do lektury obydwu artykułów, a nade wszystko książki Gail Kligman.
Link do mojego artykułu: http://wyborcza.pl/1,76498,9202823,Aborcja__decreteii__polityka_obludy.html
Link do komentarza Tomasza Terlikowskiego: http://fronda.pl/news/czytaj/formacja_warszawskiego_kik_u_czyli_jak_wychowac_pozytecznego_abo


